czwartek, 18 grudnia 2014

Jak zrobić choinkę w 3 godziny

Chodzi oczywiście o choinkę sznurkową, nie będziemy hodować  prawdziwych drzewek ;) Moja choinka ma jakieś 40 cm wysokości, użyłam 300 metrów sznurka o grubości 5 mm i szydełka 9 mm.


Aby zrobić choinkę, trzeba mieć trąbkę - taką do noszenia na mecze, czy inne wydarzenia sportowe.


Żartuję. Może też być butelka. Właściciele kotów i małych dzieci powinni użyć plastikowej butelki, reszcie ludzkości wystarczy szklana. Butelkę należy napełnić czymś ciężkim, np. grochem albo fasolą. Posłuży nam jako stelaż do choinki. Ja wybrałam trąbkę zamiast butelki, ponieważ butelki zbieram na kolejne pufy :)

Choinka składa się z dwóch części: stożka i falbanek. Zrobienie każdej z nich zajmuje około 60-90 minut.

Faza pierwsza - stożek

0. Zrób 6 oczek łańcuszka i połącz oczkiem ścisłym zamykającym w pierwsze oczko łańcuszka.

1. W tak powstałą pętlę zrób 8 półsłupków (zwykłych, nie nawijanych) - nie zakańczaj tego okrążenia oczkiem ścisłym!

Od teraz pracujemy spiralnie, czyli nie łączymy oczkiem ścisłym po zakończeniu okrążenia. Każdy półsłupek robimy tylko w tylną pętelkę oczka z poprzedniego okrążenia - w ten sposób wytworzy się rancik, na którym będziemy potem mocować falbanki.

2. Powtarzaj 4 razy: (2 półsłupki nawijane w jedno oczko, jeden półsłupek nawijany).
3. Powtarzaj 4 razy: (2 półsłupki nawijane w jedno oczko, dwa półsłupki nawijane).
4. Powtarzaj 4 razy: (2 półsłupki nawijane w jedno oczko, trzy półsłupki nawijane).
5. Powtarzaj 4 razy: (2 półsłupki nawijane w jedno oczko, cztery półsłupki nawijane).
...

I tak dalej, aż stożek choinkowy osiągnie odpowiednią wysokość. Ja doszłam do 17 półsłupków nawijanych między podwójnymi słupkami.



Aby brzeg nie urywał się gwałtownie, można dodać na końcu kilka oczek ścisłych. I tak potem tego nie będzie widać spod falbanek.

Jeżeli chcecie mieć bardziej strzelistą choinkę - użyjcie słupków zamiast półsłupków nawijanych. Jeżeli wolicie rozpłaszczoną choinkę, użyjcie zwykłych półsłupków.
Faza druga - falbanki

Będziemy je dziergać od dołu go góry. Przekręcamy choinkę - ma nam leżeć nam na kolanach tak, aby była skierowana dołem do nas. Na ranciku powstałym w pierwszej fazie mocujemy falbanki:

1 oczko ścisłe
1 półsłupek zwykły
1 półsłupek nawijany
1 słupek
1 słupek podwójny
2 słupki potrójne w jedno oczko
1 słupek podwójny
1 słupek
1 półsłupek nawijany
1 półsłupek zwykły
1 oczko ścisłe

Powtarzamy falbanki dookoła, aż dojdziemy do czubka choinki. Potem stawiamy choinkę na butelce lub trąbce i obwieszamy ozdobami :)





środa, 17 grudnia 2014

Krzywy zielony ponurak

Nareszcie skończyłam ponury ciemnozielony dywan dziergany od zewnątrz do wewnątrz!!! Nie dość, że wyszedł krzywy (ma wklęsłe boki - żeby chociaż równomiernie ale nie, po co...), to jeszcze złamał mi plastikowe szydełko 6 mm i musiałam dokończyć jego obrębianie metalową piątką. Cham jeden.




Mierzy 130x180 cm i zużył jakieś 1900 metrów sznurka grubości 3 mm. Już wiele razy przekonywałam się, że tak cienki sznurek nie nadaje się do robienia dywanów o prostych bokach, ale widocznie nadal to do mnie nie dociera, bo ciągle próbuję na siłę znaleźć dla niego zastosowanie :D

Żeby ukryć jego krzywiznę wypróbowałam zupełnie nowy dla mnie ścieg "krabowy". Faktycznie, ów ścieg bardzo ładnie wygładza brzeg ale jego wykonanie wymaga dużo siły i dostarczyło mi niezapomnianych zakwasów wrażeń.



Ścieg ten bardzo fajnie pokazano na tym filmiku:



Dodanie frędzli na pewno dobrze ukryłoby krzywiznę boków, ale zawsze szkoda mi ciąć sznurek na mniejsze fragmenty :(

Wykonanie tego dywanu zajęło mi łącznie około 20 godzin, mam nadzieję, że nikt nigdy nie będzie chciał czegoś takiego zamówić :D


czwartek, 11 grudnia 2014

Trójkątny dywan

No więc zamarzył mi się dywan o kształcie innym niż dotychczas. Początkowo miałam taki zamysł, coby zrobić ramkę i upchnąć w niej mnóstwo szydełkowych kółek - coś w rodzaju mechanizmu zębatkowego w zegarku. Już od samego początku ciężko było mi się zabrać za robotę. Zwykle robię duże dywany na stryszku, a teraz panuje tam dosyć niska temperatura. Musiałam specjalnie przemeblować salon, żeby mieć gdzie pracować bez konieczności zakładania grubych ubrań. A potem było tylko coraz gorzej :D

Samo zewnętrze (ramka) dywanu nie stanowiło żadnego problemu - ale, taka mała uwaga na przyszłość: jeżeli chcecie wydziergać coś dużego i kanciastego, to już podczas robienia łańcuszka zaznaczcie sobie spinkami do włosów miejsca, w których będziecie robić rogi. Ja tego nie zrobiłam, przez co dwa razy liczyłam do 303, raz podczas robienia łańcuszka i drugi raz podczas robienia pierwszego okrążenia ze słupków :D Rogi wypadały oczywiście w oczkach nr 101, 202 i 303.

Ile ja się naklęłam przy robieniu środka! Co wydziergałam kawałek, to prułam drugie tyle. Pokrycie trójkąta kołami jednak nie jest trywialną sprawą. Próbowałam tak i siak i zawsze było brzydko i/lub krzywo* (odpowiednie podkreślić). Jedynym plusem było to, że nauczyłam się tak łączyć dwa elementy tak aby nie było widać zgrubienia na łączeniu. Przy okazji poniszczyłam sobie paznokcie podważając nimi sznurek, jako że robótka w tym miejscu była zbyt ciasno zrobiona, aby wbić grube szydełko.


W końcu się poddałam i środek zrobiłam też trójkątny - tym razem dziergając od zewnątrz do wewnątrz. Nadal jestem w szoku, jaka to łatwa metoda! Klasyczny sposób szydełkowania od środka do zewnątrz wymaga dodawania odpowiedniej liczby oczek w odpowiednim czasie i miejscu. Dziergając w drugą stronę należy maksymalnie ściągać robótkę, co nie wymaga tak wielkiego "wysiłku umysłowego" (hehe...), jak dodawanie oczek.



Garść parametrów:
  • dywan jest trójkątem równobocznym o długości brzegu 210 cm.
  • zużyłam 910 metrów sznurka na ramkę i 550 metrów na środek.
  • sznurki niby miały tę samą grubość (5 mm), ale ich przekroje były różnych kształtów, zewnętrze zostało więc wydziergane plastikowym szydełkiem 10 mm, a środek metalowym szydełkiem 9 mm.
  • sznurek zużyty na środek jest nieco ciemniejszy, ale nie aż tak jak to widać na zdjęciach. Różnica w kolorze wynika głównie z faktu, że światło inaczej pada na wypukłe wzory wnętrza dywanu, niż na płaski brzeg.
  • nie wiem, ile zajął mi czasu cały dywan, musiałabym odjąć czasy dziergania i prucia bezsensownych kawałków. Szacuję że teraz, bogatsza o doświadczenie, machnęłabym go w 12-14 godzin bez przerw na jedzenie i siusiu.
Mam teraz ochotę na prostokątny dywan robiony tą samą techniką :)


Szczegóły

Model: Ménage à 3
Materiał: sznurek bawełniany, 5 mm
Szydełka: 10 i 9 mm
Czas wykonania: 12-14 h (???)
Rozmiary: 210x210x210 cm
Waga:  około 7 kg (???)
Długość sznurka: 910 m + 550 m

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Kalendarz adwentowy 2014

To będzie bardzo pracowity grudzień i bardzo długi wpis – codziennie z rana będę dodawać dalsze instrukcje dotyczące wykonania kolejnych okrążeń dywanu.


Zużyjemy około 850 metrów sznurka o grubości 5 mm i wykorzystamy szydełko dwa razy grubsze niż sznurek. Dodatkowo, od pewnego momentu przesiądziemy się z kanapy na podłogę i to właśnie wtedy zaczniemy walczyć z zakwasami w miejscach, o których nie myślałyście że mogą zawierać mięśnie  ;)

Mam nadzieję, że stopniowe dzierganie dywanu pozwoli Wam się wyciszyć podczas okołoświątecznej krzątaniny: sprzątania, polowania na prezenty, gotowania i pieczenia. Powodzenia!!! A jeżeli coś jest niejasne, proszę o komentarze i pytania :)

1 grudnia

Dzisiaj zrobimy najwięcej okrążeń, ale będą za to dosyć krótkie - to będzie taka rozgrzewka :) Czwarte okrążenie będzie pewnie nowością dla wielu z Was, załączę więc filmik, ewentualnie trzy.

Okrążenie 0. Robimy magiczną pętlę (ang. magic loop) a w nią...

Okrążenie 1. … 3 oczka łańcuszka (jedno i tak się rozlezie a dwa będą symulować swoją wysokością pierwszy półsłupek) i 9 półsłupków. Ściągamy mocno pętelkę, tak aby zostawić w środku kółeczko o średnicy około 1-2 cm. Okrążenie kończymy oczkiem ścisłym, wbijając się w ostatnie oczko łańcuszka zrobionego na początku tego okrążenia. Łącznie mamy 10 oczek.


Jeżeli nie umiecie lub nie lubicie robić magicznej pętli, to nic nie szkodzi - za chwilę udostępnię filmik z alternatywną wersją początkowych okrążeń.

Okrążenie 2. Najpierw robimy 3 oczka łańcuszka (będą udawały słupek), potem jeden słupek w to samo oczko, ale nie całe, tylko w tylną pętelkę. Potem dookoła po dwa słupki w jedno oczko w tylną pętelkę. Ponownie zamykamy okrążenie oczkiem ścisłym. Przednia część pętelki stworzy taki rancik, przyda nam się on w czwartym okrążeniu, gdy będziemy coś do niego przymocowywać. Łącznie mamy 20 oczek.




Okrążenie 3. W tym okrążeniu nie wbijamy się szydełkiem w tylną pętelkę, ale w obie, czyli tak normalnie. Robimy dwa oczka łańcuszka i półsłupek w to samo oczko, z którego zaczęliśmy. Potem robimy po dwa półsłupki w każde kolejne oczko i zamykamy oczkiem ścisłym. Łącznie mamy 40 oczek.


Czas na filmik podsumowujący okrążenia od zerowego do trzeciego:



I jeszcze alternatywna wersja początku dla osób nie darzących sympatią magicznej pętli:



Okrążenie 4. Teraz zrobimy słoneczko złożone z 20 promieni przymocowanych do rancika zrobionego między pierwszym a drugim okrążeniem (po dwa promienie w każde oczko rancika). Podpatrzyłam to cudo w kilku projektach Patricii Kristoffersen i niesamowicie mnie ono urzekło. Obraz oddaje więcej niż 1000 słów, zaczniemy więc od filmiku, a potem będzie opis słowny.




Zróbcie jedno oczko łańcuszka, cztery nawijki na szydełko, wbijcie szydełko w czwartą pętelkę rancika powstałego na granicy pierwszego i drugiego okrążenia.


Teraz zróbcie słupek poczwórny, żeby wrócić szydełkiem do ostatniego okrążenia, a następnie dwa półsłupki wbite w pętelki okrążenia trzeciego. Potem znowu cztery nawijki, wbijamy szydełko w tę samą pętelkę rancika co przed chwilą i robimy słupek poczwórny. Potem znowu 2 półsłupki wbite w pętelki trzeciego okrążenia.


Od teraz powtarzamy: 4 nawijki, wbijamy się w następną wolną pętelkę rancika, słupek poczwórny, 2 półsłupki na ostatnim okrążeniu, 4 nawijki, słupek poczwórny w tę samą pętelkę co przed chwilą, 2 półsłupki na ostatnim okrążeniu.

Okrążenie kończymy oczkiem ścisłym. Mamy słoneczko złożone z 20 promieni, pomiędzy nimi jest łącznie 40 półsłupków. Łącznie mamy więc 60 oczek.


To wszystko na dzisiaj :) Jutro zamieszczę opis kolejnych dwóch okrążeń.

2 grudnia 

Po wczorajszym słoneczku musimy trochę odpocząć. A przede wszystkim: wyrównać brzeg słoneczka – mój jest nieco poszarpany.

Okrążenie 5. Robimy jedno oczko łańcuszka i całe okrążenie przerabiamy oczkami ścisłymi w tylną pętelkę – łącznie z dwudziestoma oczkami powstałymi z promieni słoneczka. Zamykamy oczkiem ścisłym. Łącznie mamy nadal 60 oczek. Dywan jest trochę sfalbaniony, ale zaraz to wyrównamy.


Okrążenie 6. Robimy trzy oczka łańcuszka, a następnie po jednym słupku w każde oczko, w tylną pętelkę (znowu chcemy uzyskać rancik!!!). Zamykamy oczkiem ścisłym w trzecie oczko początkowego łańcuszka. Nadal mamy 60 oczek.



3 grudnia

Dzisiaj najpierw zrobimy podpórki na popkorny, a następnie same popkorny.

Okrążenie 7. Zrób 3 oczka łańcuszka, a następnie półsłupek w trzecie oczko na okrążeniu szóstym. Następnie powtarzaj: 2 oczka łańcuszka, półsłupek w trzecie kolejne oczko. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwsze oczko łańcuszka. Łącznie mamy 20 podpórek zamocowanych na co trzecim oczku poprzedniego okrążenia.


Okrążenie 8. Przejdź oczkami ścisłymi do pierwszej podpórki z poprzedniego okrążenia, zrób trzy oczka łańcuszka i trzy słupki. Teraz wyjmij na chwilę szydełko z pętelki, wbij je w trzecie oczko łańcuszka, przeciągnij poprzednią pętelkę i zaciśnij – to będzie naszym początkowym popkornem.  Teraz zrób 4 oczka łańcuszka i następny popkorn w następną podpórkę: 4 słupki, wyjmij na chwilę szydełko z pętelki, wbij je w pierwszy słupek, przeciągnij poprzednią pętelkę i zaciśnij – wyszedł kolejny popkorn. Zrób cztery oczka łańcuszka.

Gwoli ścisłości - filmik :)


Od teraz powtarzaj: popkorn w kolejną podpórkę, cztery oczka łańcuszka. Ostatnie cztery oczka łańcuszka połącz oczkiem ścisłym z wierzchem pierwszego popkornu. A oto efekt końcowy:


Łącznie mamy 20 popkornów i 20 przerw między nimi.

Na razie popkorny wyglądają bardzo trójwymiarowo, ale potem się spłaszczą. Zwłaszcza, że od 15-go okrążenia będziemy dziergać dywan siedząc na nim :)

4 grudnia 

Nasz dywan powoli się już rozrasta, dzisiaj zrobimy więc tylko jedno okrążenie, w którym zapełnimy przerwy między wczorajszymi popkornami.

Okrążenie 9. Zróbcie dwa oczka łańcuszka, a następnie 4 półsłupki w pierwszą przerwę. Potem po 5 półsłupków w każdą następną przerwę. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w drugie oczko początkowego łańcuszka. Mamy 20 x 5 oczek, czyli łącznie 100.


5 grudnia 

Dzisiaj zrobimy rancik, który jutro posłuży nam do mocowania zygzaków.

Okrążenie 10.  Zrób trzy oczka łańcuszka, a następnie po jednym słupku w każde oczko poprzedniego okrążenia, ale tylko w tylną pętelkę. Pierwsze pętelki stworzą rancik. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w trzecie oczko początkowego łańcuszka. Nadal mamy 100 oczek.


6 grudnia

W tym okrążeniu zrobimy zygzaki – muszę z dumą się pochwalić, że wymyśliłam je sama. I dopiero potem, szukając jakiejś trafnej nazwy, odkryłam że już ktoś je przede mną wymyślił :D

Okrążenie 11.Zróbcie dwa oczka łańcuszka, a następnie oczko ścisłe na okrążeniu 9 dokładnie między popkornami (między nimi było po 5 półsłupków, należy się wbić w trzeci). Potem znowu dwa oczka łańcuszka i wbijamy się oczkiem ścisłym nad kolejnym popkornem na bieżącym okrążeniu, ale tylko w przednią pętelkę. Powtarzamy: dwa oczka łańcuszka, oczko ścisłe na 9-tym okrążeniu między popkornami, dwa oczka łańcuszka, oczko ścisłe nad kolejnym popkornem na okrązeniu 11. Na wszelki wypadek załączam filmik:


A tak wygląda końcowy efekt:

 
Nadal mamy 100 oczek, w następnym okrążeniu liczą się tylko oczka zrobione wczoraj.

7 grudnia

Dzisiaj wyrównamy brzeg dywanu, gdyż jest trochę krzywy po wczorajszych zygzakach. A potem przećwiczymy ścieg, który znalazłam we wzorze na Żółwia na portalu Ravelry (to taki facebook dla dziewiarek).

Okrążenie 12. Robimy jedno oczko łańcuszka i całe okrążenie przerabiamy oczkami ścisłymi w tylną pętelkę. Zamykamy oczkiem ścisłym. Nadal mamy 100 oczek, ale to się wkrótce zmieni :)

Okrążenie 13. Czas na ścieg żółwiowy. Najpierw lepiej jest obejrzeć filmik, bo sam opis słowny będzie dosyć skomplikowany :(



No więc idzie to jakoś tak: nawiń sznurek na szydełko, przełóż przez następny słupek z poprzedniego okrążenia, przeciągnij sznurek, przeciągnij sznurek przez dwie pierwsze pętelki na szydełku, pomiń kolejny słupek z 12-go okrążenia, nawiń sznurek na szydełko i przełóż szydełko przez następny (po tym pominiętym!) słupek z 12-go okrążenia, przeciągnij sznurek raz, przeciągnij sznurek przez dwie pierwsze pętelki na szydełku, przeciągnij sznurek przez wszystkie trzy pętelki na szydełku, zrób dwa oczka łańcuszka. Od teraz powtarzaj: nawiń sznurek, przełóż szydełko przez ten sam słupek z 12-go okrążenia, co poprzednio, przeciągnij sznurek, przeciągnij sznurek przez dwie pierwsze pętelki na szydełku, pomiń kolejny słupek z 12-go okrążenia, nawiń sznurek, przełóż przez następny (po tym pominiętym!) słupek z poprzedniego okrążenia, przeciągnij sznurek, przeciągnij sznurek przez dwie pierwsze pętelki na szydełku, przeciągnij sznurek przez wszystkie trzy pętelki na szydełku, zrób dwa oczka łańcuszka.

I tak dookoła. Brzmi skomplikowanie, ale mam nadzieję, że na filmiku wszystko widać.

Ostatnie dwa oczka łańcuszka łączymy tak, aby na brzegu było dokładnie 50 przerw dwułańcuszkowych. Jeżeli wyjdzie wam mniej lub więcej, to trochę naciągnijcie lub skróćcie, żeby wyszło 50.

A tak prezentują się efekty dzisiejszej pracy:


8 grudnia

Dzisiaj stanowczo musimy odpocząć po wczorajszym ściegu żółwiowym.

Okrążenie 14. Przejdź oczkiem ścisłym do pierwszej przerwy dwułańcuszkowej i zrób dwa oczka łańcuszka. Następnie zrób jeszcze 2 półsłupki w tę samą przerwę. Powtarzaj: po 3 półsłupki w każdą przerwę dwułańcuszkową z 13-go okrążenia. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w drugie oczko początkowego łańcuszka.  Mamy łącznie 50 x 3, czyli 150 oczek.

9 grudnia 

Jeżeli dziergacie dywan ze sznurka o grubości 5 mm, to dzisiaj możecie się już przesiąść na podłogę. Jeżeli używacie innego materiału, to warto się przesiąść na podłogę w momencie, w którym zaczniecie się prawie mieścić na dywanie siedząc po turecku. Takie siedzenie wyprostuje już istniejącą porcję dywanu, a kolejne okrążenia będą automatycznie naciągane podczas dziergania.

Okrążenie 15. Zróbcie trzy oczka łańcuszka, a potem dookoła po słupku w każde oczko brzegu, ale tylko w tylną pętlę. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w drugie oczko początkowego łańcuszka. Mamy nadal 150 oczek.



10 grudnia

Dzisiaj zrobimy podpórki pod jutrzejsze płatki.

Okrążenie 16. Powtórzymy siódme okrążenie: zróbcie 3 oczka łańcuszka, a następnie półsłupek w trzecie oczko na poprzednim okrążeniu. Następnie powtarzajcie: 2 oczka łańcuszka, półsłupek w trzecie kolejne oczko. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwsze oczko łańcuszka. Łącznie mamy 50 podpórek zamocowanych na co trzecim oczku poprzedniego okrążenia.


Jesteśmy na półmetku okrążeń, jeszcze kolejne 16 i koniec :) Nie oznacza to jednak, że zużyliśmy połowę sznurka - nastąpi to dopiero w okolicach okrążenia numer 25.

11 grudnia

Czas na płatki – to będzie taka płaska wersja popkornów z okrążenia ósmego.

Okrążenie 17. Przejdźcie oczkiem ścisłym do pierwszej podpórki z poprzedniego okrążenia i zróbcie na niej: 2 oczka łańcuszka (będą udawać niedokończony słupek) i 3 niedokończone słupki. Mając 4 pętelki na szydełku przeciągnijcie sznurek przez nie wszystkie. Wyszedł nam właśnie pierwszy płatek. Potem 3 oczka łańcuszka i następny płatek: 4 niedokończone słupki, przeciągnięcie sznurka przez wszystkie pętelki, 3 oczka łańcuszka. Powtarzamy dookoła: płatek, 3 oczka łańcuszka, płatek, 3 oczka łańcuszka... Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w wierzchołek pierwszego płatka.

Dawno nie było filmiku :)



Mamy 50 płatków i 50 przerw między nimi.


12 grudnia

Dzisiaj wygładzimy tylko brzeg za pomocą dwóch bardzo spokojnych okrążeń.

Okrążenie 18. Przejdźcie oczkiem ścisłym do pierwszej przerwy między płatkami i zróbcie w nią 2 oczka łańcuszka, a następnie 3 półsłupki. Potem po 4 półsłupki w każdą z pozostałych przerw. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w drugie oczko początkowego łańcuszka. Mamy 50x4 czyli 200 oczek.


Okrążenie 19. Zróbcie jedno oczko łańcuszka, a następnie po jednym oczku ścisłym w każde oczko z poprzedniego okrążenia – ale tylko w tylną pętelkę! Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwsze oczko łańcuszka. Mamy nadal 200 oczek.

13 grudnia

Dzisiaj znowu zrobimy spokojne okrążenie, ale za to jutro będą znowu zygzaki!

Okrążenie 20.  Zróbcie trzy oczka łańcuszka i po słupku w każde oczko z poprzedniego okrążenia – tylko w tylną pętelkę! Przednia przyda się jako rancik do zamocowania zygzaków. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w trzecie oczko początkowego łańcuszka. Mamy nadal 200 oczek.


14 grudnia 

Dzisiaj zrobimy kolejną porcję zygzaków, a potem wyrównamy brzeg - czyli dwa okrążenia.

Okrążenie 21.  Powtarzajcie dookoła: cztery oczka łańcuszka, oczko ścisłe nad kolejnym płatkiem w rancik biegnący między 19-tym a 20-tym okrążeniem, cztery oczka łańcuszka, oczko ścisłe nad kolejnym płatkiem w przednią pętelkę na 20-tym okrążeniu... Okrążenie kończymy wbijając szydełko w początek pierwszego zygzaka (zygzaku?). Mamy nadal 200 oczek.


Okrążenie 22.  Wyrównamy brzeg: jedno oczko łańcuszka i po jednym oczku ścisłym w każde oczko z poprzedniego okrążenia – ale tylko w tylną pętelkę! (także tam, gdzie przymocowany jest zygzak). Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwsze oczko łańcuszka. Mamy ciągle, wciąż i nadal 200 oczek.


15 grudnia 

Dzisiaj i jutro będziemy pracować nad tym samym okrążeniem, ale w dwóch częściach. Znaczy się, zrobimy dwa okrążenia falbanek, które zespolimy pojutrze. Ale do rzeczy:

Okrążenie 23. Zrób trzy oczka łańcuszka (będą udawać pierwszy słupek), 2 oczka łańcuszka, pomiń jedno oczko z poprzedniego okrążenia i zrób słupek w następne. Od teraz powtarzamy: 2 oczka łańcuszka, pomiń kolejne oczko z 22-go okrążenia, zrób słupek w następne oczko. Na samym końcu zrób jeszcze 2 oczka łańcuszka i połącz je oczkiem ścisłym z trzecim oczkiem początkowego łańcuszka. Mamy 100 przerw dwułańcuszkowych.

Brzeg dywanu jest teraz mocno pofalbaniony i taki właśnie ma być. Nie przerabiajcie tego rzędu w ścisły sposób, efekt końcowy ma być bardzo luźny, bo za dwa dni będziemy to okrążenie napinać i skręcać. A jutro, z okazji przerobienia dokładnie połowy sznurka, będzie filmik :)


16 grudnia 

Czas na małe deja vu :)

Okrążenie 24. Najpierw będzie film, a potem wersja słowna:



Przejdźcie oczkami ścisłymi wzdłuż oczek łańcuszka z poprzedniego okrążenia do pierwszego wolnego słupka z 22-go okrążenia. Wbijcie się szydełkiem w ten słupek i powtórzcie okrążenie nr 23 tym razem na niewykorzystanych słupkach z 22-go okrążenia. Również ta część robótki powinna być bardzo luźna. 

Mamy dwa sfalbanione okrążenia po 100 przerw dwułańcuszkowych każde i właśnie przerobiliśmy połowę sznurka :). Ważne jest, aby wyszło 100 przerw, a bardziej ogólnie – liczba podzielna przez cztery (ta podzielność przyda się za dwa dni).

17 grudnia 

Dzisiaj użyjemy sporo siły fizycznej podczas zespalania dwóch falbaniastych okrążeń z wczoraj i przedwczoraj.

Okrążenie 25. Skręcamy dwa pasy falban względem siebie o jedną przerwę, wkładamy szydełko przez obie przerwy i robimy po 3 słupki w każdą parę przerw:


Oczywiście pierwszy słupek jest udawany przez 3 oczka łańcuszka. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w trzecie oczko początkowego łańcuszka. Mamy 100x3 = 300 oczek. Trochę za dużo, ale w ciągu następnych dni dywan się wyrówna :)


18 grudnia 

Teraz zrobimy uchwyty na jutrzejsze wachlarzyki.

Okrążenie 26. Zróbcie jedno oczko łańcuszka. Powtarzajcie dookoła: 8 oczek ścisłych w tylne pętelki kolejnych oczek z poprzedniego okrążenia, 3 oczka łańcuszka, pomińcie 3 oczka z poprzedniego okrążenia i dajcie oczko ścisłe w tylną pętelkę kolejnego oczka z poprzedniego okrążenia. Zamknięcie okrążenia: ostatnie oczko ścisłe ma wejść w początkowe oczko łańcuszka. Mamy 25 podpórek na wachlarzyki a między nimi po 9 oczek ścisłych.



19 grudnia 

Czas zrobić dolne połowy wachlarzyków.

Okrążenie 27. Przejdźcie oczkami ścisłymi do poprzedniej podpórki, zróbcie w nią 3 oczka łańcuszka (będą udawały pierwszy słupek) i 10 słupków. Potem 1 półsłupek dokładnie pośrodku między podpórkami - tam było 9 oczek ścisłych, należy wbić się w piąte z nich.



Powtarzajcie: 11 słupków w kolejną podpórkę, półsłupek w piąte oczko między podpórkami. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w trzecie oczko początkowego łańcuszka. Mamy 25 wachlarzyków jedenastosłupkowych a pomiędzy nimi łącznie 25 półsłupków.


20 grudnia 

Dzisiaj zrobimy górne połowy wachlarzyków.

Okrążenie 28. Przejdźcie oczkami ścisłymi do trzeciego słupka w kolejnym wachlarzyku, zróbcie 3 oczka łańcuszka (będą udawały pierwszy słupek) i 6 słupków w kolejne słupki wachlarzyka - razem z łańcuszkiem będzie to 7 słupków na szczycie wachlarzyka, zostaną po 2 niewykorzystane słupki po bokach. Potem 2 oczka łańcuszka (można i 3, jeżeli uważacie że wasz dywan jest zbyt mocno ściągnięty). Powtarzajcie dookoła: 7 słupków na szczycie wachlarzyka, 2 (lub 3) oczka łańcuszka,... Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w trzecie oczko początkowego łańcuszka. Mamy 25 górnych wachlarzyków 7-słupkowych a pomiędzy nimi łącznie 25 przerw 2- lub 3-łańcuszkowych.

Jeszcze tylko wersja dla wzrokowców:



oraz efekt końcowy:


21 grudnia 

Dzisiaj nareszcie zakończymy temat wachlarzyków. I znowu będzie filmik :)

Okrążenie 29. Przejdźcie oczkami ścisłymi do następnej przerwy (możecie też wrócić do poprzedniej przerwy) i zróbcie w nią 3 oczka łańcuszka (będą udawały pierwszy słupek) i 9 słupków. Potem 2 oczka ścisłe pośrodku 7-słupkowego wachlarzyka z poprzedniego okrążenia, np. w czwarty i piąty słupek. Powtarzajcie: 10 słupków w kolejną przerwę, 2 oczka ścisłe w środku 7-słupkowego wachlarzyka... Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w trzecie oczko początkowego łańcuszka.




Mamy 25 nowych wachlarzyków 10-słupkowych a pomiędzy nimi łącznie 50 oczek ścisłych.


22 grudnia

Dzisiaj przećwiczymy kolejny ścieg, który podpatrzyłam w projektach Patricii Kristoffersen – back-post double crochet, czyli po naszemu mniej więcej to samo co „słupek tylno-słupkowy” (lub tylno-filarowy). Ścieg ten będzie wymagał siły fizycznej, ale za to jutrzejsze okrążenie będzie łatwiejsze :)

Jak robimy taki słupek tylno-słupkowy? No więc "słupkowy" odnosi się do słupka z poprzedniego okrążenia, będziemy go przerabiać zaczynając od tylnej strony robótki. Robimy narzut i wtykamy szydełko od tyłu robótki do przodu zaraz przed danym słupkiem i znowu na lewą stronę robótki za danym słupkiem. Przeciągamy pętelkę i dalej przerabiamy tak jak zwykły słupek.

Okrążenie 30. Proszę najpierw obejrzeć filmik, a potem przeczytać opis:





W poprzednim okrążeniu robiliśmy po 10 słupków w wachlarzyku. W tym okrążeniu robimy jeden słupek tylno-słupkowy + jedno oczko łańcuszka dookoła każdego z 8 środkowych słupków z każdego wachlarzyka z poprzedniego okrążenia. Czyli odrzucamy po dwa skrajne słupki. W moim dywanie mam 25 x (8 słupków tylno-słupkowych + 8 oczek łańcuszka) = łącznie 200 słupków tylno-słupkowych + 200 oczek łańcuszka.

Efekt końcowy:


Oczywiście każdy inaczej napina sznurek, więc jeżeli Wasze robótki są zbyt napięte na brzegu, można robić taki słupek tylno-słupkowy + oczko łańcuszka dookoła każdego słupka z poprzedniego okrążenia, żeby ten brzeg rozluźnić.

23 grudnia

Dzisiaj odpoczniemy po wczorajszych akrobacjach z słupkami tylno-słupkowymi.

Okrążenie 31. Przechodzimy do najbliższej przerwy jednołańcuszkowej z poprzedniego okrążenia, robimy w nią 2 oczka łańcuszka (będą udawać półsłupek) i jeszcze jeden półsłupek w tę samą przerwę. Potem po dwa półsłupki w każdą przerwę jednołańcuszkową. Na każdym wachlarzyku jest 7 takich przerw, a pomiędzy wachlarzykami jeszcze jedna. Łącznie mamy więc 2*25*(7+1) = 400 oczek. No chyba, że w poprzednim okrążeniu dałyście więcej słupków tylno-słupkowych, to wtedy... nie mam pojęcia ile mamy łącznie oczek :D


24 grudnia

Nadal się oszukuję, że znajdziecie dzisiaj trochę czasu na szydełkowanie :D

Okrążenie ostatnie.  Robimy jedno oczko łańcuszka i całe okrążenie przerabiamy oczkami ścisłymi w tylną pętelkę – łącznie z dwudziestoma oczkami powstałymi z promieni słoneczka. Zamykamy oczkiem ścisłym. Tym sposobem dookoła powstaje ładny podwójny rancik. THE END.


Czy udało Wam się zrobić cały dywan lub chociaż jego część? A może wydziergałyście go w postaci kordonkowej serwetki? Bardzo chętnie obejrzę zdjęcia Waszych dzieł i wstawię je na bloga i facebooka :) Przysyłajcie je na adres magic.carpet.studio@gmail.com.